<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Wiadomości F1</title>
<link>http://www.formulaone.pun.pl</link>
<description></description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title></title>
<link>http://www.formulaone.pun.pl/viewtopic.php?pid=38#p38</link>
<guid isPermaLink="false">38@http://www.formulaone.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<img class="postimg" style="float: left; clear: left" src="http://www.f1.pl/uploads/pics/suttondeh0908ja72hartley_01.jpg" alt="http://www.f1.pl/uploads/pics/suttondeh0908ja72hartley_01.jpg" /><br />Jak dowiedział się Autosport, FOTA odbędzie dziś na torze Sepang spotkanie, którego jednym z głównych tematów ma być ewentualny powrót Systemu Odzyskiwania Energii Kinetycznej w sezonie 2011.<br />Dyskusja między szefami zespołów ma dotyczyć sytuacji związanej z nowymi przepisami, ich wpływem na jakość spektaklu oraz możliwości wyprzedzania. Rozpatrywana będzie prawdopodobnie implementacja rozwiązań technicznych, które mogą ułatwić wyprzedzanie, a największe nadzieje w tej kwestii wiązane są podobno z KERS.<br /><br />Nie wiadomo, czy jeśli zespoły zdecydują się na ponowne wykorzystanie systemu będzie on pochodził od wspólnego dostawcy, czy prace nad wynalazkiem teamy będą kontynuować indywidualnie. Przedmiotem debaty ma być także moc urządzenia.<br /><br />Przypomnijmy, że choć wprowadzony w sezonie 2009 KERS nie okazał się ogromnym rozczarowaniem, to koszty jego opracowania i rozwoju, a także stosunkowo niewielkie korzyści płynące z jego wykorzystania skłoniły ekipy do zawarcia dżentelmeńskiej umowy o porzuceniu systemu w bieżącym sezonie.<br /><br />Powrót KERS mógłby być szansą na poprawę możliwości wyprzedzania, do czego ma przyczynić się także pozbawienie samochodów w przyszłym roku dwupoziomowych dyfuzorów. FIA rozpatruje podobno zwiększenie średnicy obręczy tylnych kół z 13 na 18 cali. Ruch taki miałby poprawić przyczepność mechaniczną, której wzrost również ułatwiłby bliższą walkę na torze.]]></description>
<pubDate>Sobota 3 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 3 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.formulaone.pun.pl/viewtopic.php?pid=37#p37</link>
<guid isPermaLink="false">37@http://www.formulaone.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<img class="postimg" style="float: right; clear: right" src="http://www.f1.pl/uploads/pics/AF5D7386.jpg" alt="http://www.f1.pl/uploads/pics/AF5D7386.jpg" /><br />Główny inżynier wyścigowy Renault, Alan Permane, opowiada o technicznych zagadnieniach pierwszego dnia jazd na torze Sepang.<br /><span style="color: green"><span style="font-size: 16px">Warunki na torze i ich zmiany:</span> </span>Na początku pierwszego treningu brakowało nieco przyczepności, ale w czasie sesji warunki się poprawiały. Podczas drugiego treningu było znacznie cieplej, ale tor miał lepszą przyczepność.<br /><span style="color: green"><span style="font-size: 16px">Forma ogumienia:</span> </span>Wykonaliśmy z Robertem dobre porównanie twardych i miękkich opon na długich i krótkich przejazdach, tak więc dobrze znamy ich możliwości pod kątem wyścigu<br /><span style="color: green"><span style="font-size: 16px">Balans samochodu:</span></span> Obaj kierowcy od razu byli dość zadowoleni ze swoich samochodów i przez cały dzień pracowaliśmy nad ustawieniami. Mamy trochę kłopotów ze stabilnością przy hamowaniu i musimy nad tym popracować. Witalij miał za dużo nadsterowności, ale ogólny balans nie jest zły.<br /><span style="color: green"><span style="font-size: 16px">Problemy w czasie sesji:</span></span> Niestety Witalij miał rano wyciek paliwa, co kosztowało go trochę czasu na torze. Mechanicy dobrze się spisali i przed drugim treningiem samochód był gotowy na czas. Pod koniec drugiej sesji Witalij miał wyciek wody. Przykro nam, że te problemy kosztowały go cenny czas na torze.<br /><span style="color: green"><span style="font-size: 16px">Cel na weekend:</span></span> Tak jak w poprzednich wyścigach, chcemy wejść z Robertem do Q3. Chociaż Witalij stracił trochę czasu na torze, to zdołał pokazać dobrą formę i mam nadzieję, że wprowadzimy go do Q2, z niewielką stratą do Q3.<br /><span style="font-size: 16px"><span style="color: green">Komentarz PIT STOP:</span></span><br />Drobny niepokój wzbudza uwaga Alana o konieczności poprawienia stabilności przy hamowaniu. Na torze Sepang przed dwoma zakrętami (pierwszym i ostatnim) kierowcy hamują z ponad 300 km/h do nieco ponad 100 km/h na dystansie 120 metrów. W tych właśnie miejscach bardzo ważna jest stabilność w trakcie hamowania. Cieszy brak problemów z balansem &#8211; w szybkich łukach malezyjskiego toru to bardzo istotny atut.]]></description>
<pubDate>Sobota 3 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 3 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.formulaone.pun.pl/viewtopic.php?pid=35#p35</link>
<guid isPermaLink="false">35@http://www.formulaone.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[W trakcie czwartkowego spotkania z dziennikarzami, Robert Kubica potwierdził, że strata Renault do czołówki wciąż jest spora. Polak nie potrafił powiedzieć, czy szanse stajni z Enstone byłyby większe podczas mokrego wyścigu, ale zapewnił, że ekipa jest gotowa na jazdę w deszczowych warunkach.<img class="postimg" style="float: right; clear: right" src="http://www.f1.pl/uploads/pics/suttond10mal117.jpg" alt="http://www.f1.pl/uploads/pics/suttond10mal117.jpg" /><br /><br />W padoku toru Sepang, żurnaliści wciąż byli pod wrażeniem występu Kubicy na Albert Park. &#8211; W Australii byłem zadowolony ze swojej jazdy. To był spory wyczyn zarówno ze strony zespołu jak i mojej. Otworzyła się przed nami szansa i po dobrym starcie przebiłem się w Zakręcie 1 na czwartą pozycję. Zmieniliśmy opony w bardzo dobrym momencie, a sam pit stop był również bez zarzutu. Wyścig wyglądał na łatwy, ale był nieco zdradziecki. Starałem się trzymać tempo, ale musiałem zadbać o opony i być uważnym ze względu na atakujących mnie kierowców. No i oczywiście nie popełniać błędów. W Australii przydarzyły się one wielu kierowcom. Szczególnie w pierwszej części wyścigu, kiedy na torze panowały zmienne warunki &#8211; przypominał skromnie wydarzenia drugiej rundy tegorocznego sezonu Kubica.<br /><br /><br /><span style="color: green"><span style="font-size: 16px">Na czele grupy pościgowej</span></span><br />Czwarte miejsce Renault w klasyfikacji konstruktorów wydaje się dość dobrze obrazować pozycję ekipy w stawce, choć nie można zapominać, że taką samą ilość punktów ma na koncie znacznie szybszy Red Bull. Kubica liczy, że od czasu do czasu, francuskiemu zespołowi uda się jednak powalczyć z wyżej notowanymi rywalami.<br />&#8211; Nie jesteśmy tuż za liderami, strata jest dość duża. W Australii było to 0,8 sekundy, więc obecnie przewodzimy chyba drugiej grupie, w której znajdują się Williams i Force India. Jeśli Mercedesowi coś nie wyjdzie, a my zaliczymy bardzo dobry weekend, możliwe, ze będziemy mogli z nimi walczyć &#8211; mówił krakowianin. &#8211; W stawce jest jednak bardzo dużo szybkich samochodów. Musimy cisnąć, a chłopaki świetne się spisują przywożąc poprawki na każdy wyścig, co oczywiście pomaga nam poprawić konkurencyjność. Może pewnego dnia, dogonimy czołówkę.<br />&#8211; Jestem pewien naszego programu rozwojowego, ale nie mam i nie mogę mieć informacji o tym, co robią inni. Nie wiadomo również, jak szybko będą się rozwijać rywale. Czołówka nie śpi i na pewno także będą ciężko pracować. W tym roku będzie to stanowić wielkie wyzwanie. Ciągle nad tym pracujemy i nie poddamy się &#8211; obiecywał.<br /><br /><br /><span style="color: green"><span style="font-size: 16px">Deszczowa zgadywanka</span></span><br />Szanse na kolejny &#8222;dziwny&#8221; wyścig, podczas którego Renault mogłoby napsuć krwi faworytom, daje bardzo wysokie prawdopodobieństwo opadów deszczu na przestrzeni całego weekendu w Malezji. Polak przestrzega jednak przed pokładaniem wielkich nadziei w rywalizacji w mokrych warunkach. &#8211; Nie wiem czy deszcz nam pomoże czy nie. Myślę, że nikt tego nie wie, ale jesteśmy gotowi ścigać się &#8222;na mokro&#8221;. Liczę, że jeśli się rozpada zdobędziemy trochę punktów, ale jak będzie, nie potrafię powiedzieć &#8211; wyznał szczerze Robert.<br />Sporą zagadkę stanowi także na Sepang forma ogumienia. Kubica sądzi, że podobnie jak w Bahrajnie i Australii najpopularniejszą strategią będzie jeden postój. &#8211;&nbsp; Wiele będzie zależało w tej kwestii od degradacji opon. Jeśli jedzie się z przodu, starasz się robić wszystko, aby zatrzymać się w alei serwisowej tylko raz. Dwa stopy to zbyt duża strata. Nie tylko czasu w pit lane, ale także pod względem pozycji &#8211; tłumaczył 25-latek.<br />&#8211; Prawdopodobnie tak samo będzie w Malezji. Przy normalnej jeździe, takiej jak rok temu, opony nie wytrzymałyby długiego stintu po pit stopie. Teraz robi się jednak wszystko, aby zadbać o opony i aby ukończyć wyścig tak szybko, jak to możliwe &#8211; zakończył lider Renault.]]></description>
<pubDate>Czwartek 1 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 1 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.formulaone.pun.pl/viewtopic.php?pid=34#p34</link>
<guid isPermaLink="false">34@http://www.formulaone.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Zespół Renault znalazł banalny sposób na poprawienie osiągów swojego bolidu. Pod koniec wyścigu w Malezji auto Polaka będzie lżejsze od samochodów rywali.<br /><br />Podczas wyścigów tak wyczerpujących, jak Grand Prix Malezji &#8211; gdzie temperatura w kokpicie dochodzi do 90 stopni, organizm kierowcy może wyprodukować nawet 9 litów potu. Sęk w tym, że większość wsiąka lub sączy się na podłogę kokpitu, zakłócając balans (ruchomy balast). Inżynierowie Renault wymyślili system, który rozwiąże ten problem, a ponadto zmniejszy masę bolidu.<br />Kubica przetestuje prototypowy kombinezon, który nie wchłania potu. Posiada natomiast system kanalików podłączonych do rurek &#8222;kanalizacyjnych&#8221;. Drobna modyfikacja aerodynamiczna i dziurka w podłodze będą wysysały pot na zewnątrz, zmniejszając wagę auta i poprawiając jego balans. Dodatkową korzyścią będzie doskonała wentylacja, dzięki czemu kierowca powinien utrzymać pełnię sił i koncentracji do ostatniego okrążenia morderczej Grand Prix Malezji.<br />Symulacje komputerowe wskazują, że dzięki nowemu kombinezonowi kierowca pod koniec wyścigu może nadrobić nawet pół sekundy na okrążeniu &#8211; część dzięki mniejszej masie i pozbyciu się &#8222;ruchomego balastu&#8221; w postaci potu, a część dzięki wentylacji organizmu.]]></description>
<pubDate>Czwartek 1 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 1 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.formulaone.pun.pl/viewtopic.php?pid=33#p33</link>
<guid isPermaLink="false">33@http://www.formulaone.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Po frustrujących wyścigach w Bahrajnie i Australii, w których stracił niemal pewne zwycięstwa, Sebastian Vettel ma nadzieję na bezproblemowy weekend nai Australii, w których stracił niemal pewne zwycięstwa, Sebastian Vettel ma nadzieję na bezproblemowy weekend na Sepang.<img class="postimg" style="float: right; clear: right" src="http://www.f1.pl/uploads/pics/sebvet8_01.jpg" alt="http://www.f1.pl/uploads/pics/sebvet8_01.jpg" /><br /><br />Zamiast 50 punktów, po dwóch wyścigach Vettel ma ich na koncie 12 i w klasyfikacji kierowców znajduje się za okupującym szóste miejsce Robertem Kubicą. Wyniki Niemca nie oddają oczywiście potencjału auta Red Bulla i Sebastian ma nadzieję, że zawody na Sepang pozwolą mu zbliżyć się do przewodzących w generalce kierowców Ferrari.<br />&#8211; Jestem pewien, że to nie będzie się powtarzało co wyścig i musi się skończyć &#8211; wspominał problemy techniczne Red Bulla Niemiec. &#8211; Bardzo ciężko pracujemy, ale przydarzyły się nam dwie dość rzadkie usterki i straciliśmy bardzo dużo punktów. To jednak historia. Koncentrujemy się tylko na tym wyścigu i tylko to się liczy. Co będzie w następnych wyścigach, nie wiadomo &#8211; przyznał.<br />Podobnie jak w dwóch pierwszych eliminacjach sezonu, faworyci przybyli do Malezji z zamiarem dorzucenia do kolekcji kolejnego zwycięstwa. &#8211; Cel jest taki sam jak zawsze &#8211; oznajmił Vettel. &#8211; Do każdego wyścigu podchodzimy z osobna, mamy dobry samochód i oczywiście będziemy starali się wygrać. Jeśli nie będziemy wystarczająco szybcy spróbujemy zdobyć tak wiele punktów, jak to możliwe.<br />As &#8222;Czerwonego Byka&#8221; jest pewien swego i uważa, że straty wynikające z awarii samochodu nie będą miały większego wpływu na ostateczne losy mistrzostw. &#8211; Tak jak już powiedziałem, nasze problemy były dość rzadkie i nie powinny się już zdarzyć. Nie obawiam się, że zabraknie nam punktów. Czasami, kiedy mocno się ciśnie tego typu rzeczy się zdarzają, ale tak to już jest w tym biznesie &#8211; zakończył wicemistrz świata.]]></description>
<pubDate>Czwartek 1 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 1 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.formulaone.pun.pl/viewtopic.php?pid=32#p32</link>
<guid isPermaLink="false">32@http://www.formulaone.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Wiele osób zastanawiało się, czemu w Grand Prix Australii Ferrari nie nakazało Felipe Massie przepuszczenia Fernando Alonso. Niektórzy obserwatorzy, szczególnie ci z Hiszpanii uważają, że dwukrotny mistrz świata na miejscu Massy wyprzedziłby Roberta Kubicę. Sam Alonso jednak zaprzecza tym spekulacjom.<br /><img class="postimg" src="http://www.f1.pl/uploads/pics/suttond10mal162.jpg" alt="http://www.f1.pl/uploads/pics/suttond10mal162.jpg" /><br />&#8211; W Australii obróciłem się w pierwszym zakręcie i przez to spadłem za Felipe. Nie byłem gotowy do ataku, nawet gdybym chciał, ponieważ&nbsp; odrabiając straty bardzo mocno naciskałem i zniszczyłem opony. Szansa na pokonanie Felipe i tak była bardzo mała, podobnie jak na zaatakowanie Roberta. Natomiast z tyłu szybko dościgały nas Red Bull i McLaren, więc naszym zadaniem nie było naciskanie kierowców z przodu, tylko obrona trzeciej i czwartej pozycji &#8211; powiedział Fernando.<br />Alonso jeździ zachowawczo, ponieważ wie, że tego wymaga osiągnięcie ostatecznego celu. &#8211; Jak już mówiłem podczas testów moim jedynym celem jest zdobycie tytułu. Potrzebuję zdobyć jak najwięcej punktów w niedzielne popołudnia. Nie obchodzą mnie wyniki testów, piątkowych treningów czy sobotnia popołudniowa chwała. Najważniejsze są punkty w niedzielę. Dlatego w każdym wyścigu, kiedy wsiadam do samochodu w głowie mam trofeum, które zdobywa się w listopadzie. Jestem w stu procentach skoncentrowany na wyścigach. Nie chcę popełniać zbyt wielu błędów, a w tym momencie zespół daje nam fantastyczny bolid &#8211; wytrzymały i szybki w kwalifikacjach, a przede wszystkim w wyścigach.<br />Choć kierowcy Ferrari zajmują dwa pierwsze miejsca w mistrzostwach, Alonso wie, że nie oni mają najszybszy bolid. &#8211; Wykorzystywaliśmy prezenty od Red Bulla w dwóch pierwszych wyścigach, ale wiemy, że musimy się poprawić. Obecnie nie jesteśmy wystarczająco szybcy, aby walczyć z nimi o pole positions i nad tym trzeba popracować, ale nasz bolid jest bardzo mocny &#8211; dodał Fernando. &#8211; Ale dwa Red Bulle, dwa McLareny i dwa Mercedesy wciąż są naszymi głównymi rywalami. W dalszej fazie w mistrzostw zobaczymy, którzy z ósemki kierowców będą wciąż się liczyli w walce o mistrzostwo. Teraz, po zaledwie dwóch wyścigach każdy z nas nadal jest kandydatem. Najszybsze bolidy ma obecnie Red Bull, więc na nich musimy szczególnie uważać, ale oczekuję, że wkrótce dołączą do nich McLaren i Mercedes.<br />Wielu fanów obawia się o silniki Ferrari, ponieważ w Bahrajnie obie jednostki zostały zmienione przed wyścigiem z powodu problemów technicznych. Alonso jest jednak przekonany, że nie ma powodów do zmartwień. &#8211; W Bahrajnie mieliśmy pewne problemy z temperaturą silników, ale zdążyliśmy już je rozwiązać. Ciężko nad tym pracowaliśmy i jesteśmy przekonani w stu procentach, że tutaj już się to nie powtórzy. Ponadto motorów, które wymieniliśmy w Bahrajnie użyjemy tutaj w treningach, podobnie jak uczyniliśmy w Melbourne, gdzie nie sprawiały nam kłopotu. Tak więc z nimi też wszystko jest ok., a nie użyliśmy ich w GP Bahrajnu tylko ze względu na ostrożność. Nie chcieliśmy ryzykować w żadnym stopniu. Mimo to uważam, że te silniki wciąż są w doskonałym stanie.]]></description>
<pubDate>Czwartek 1 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 1 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.formulaone.pun.pl/viewtopic.php?pid=31#p31</link>
<guid isPermaLink="false">31@http://www.formulaone.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[James Allison, dyrektor techniczny Renault F1 Team, zdradza czytelnikom PIT STOP, że Renault R30 znacznie zmieni swój wygląd w ciągu najbliższych dni.<img class="postimg" style="float: left; clear: left" src="http://www.f1.pl/uploads/pics/Renault_R30.jpg" alt="http://www.f1.pl/uploads/pics/Renault_R30.jpg" /><br />Po prezentacji modelu R30 &#8211; do złudzenia przypominającego zeszłoroczne Renault R29 &#8211; zapytaliśmy Allisona, czy zespół planuje wprowadzenie poważniejszych modyfikacji samochodu przed pierwszym wyścigiem. &#8211; Tak, i to bardzo dużo &#8211; odparł dyrektor techniczny Renault F1 Team. &#8211; Nie będziemy zresztą w tym osamotnieni. Wprowadzimy nową podłogę, przednie i tylne skrzydło, elementy nadwozia czy wloty powietrza do hamulców. Praktycznie wszystko to, co tu widzicie, będzie inne.<br />Podczas prezentacji prasowej tylna część R30 była zasłonięta dość siermiężnie wyglądającą płytą, skrywającą dyfuzor. &#8211; To bez znaczenia, bo dyfuzor będzie zupełnie nowy, tak więc nic nie straciliście &#8211; Allison z uśmiechem skomentował maskaradę.<br /><br /><br /><br /><br /><br /><span style="font-size: 16px"><span style="color: #339966">Pietrow jak Hamilton?</span></span><br />Ciężar rozwoju tegorocznego samochodu siłą rzeczy będzie musiał spoczywać na Robercie Kubicy, bo Witalij Pietrow oraz tercet kierowców testowych i rezerwowych ma znikome pojęcie o prowadzeniu samochodu F1. Allison zachowuje jednak optymizm i ucieka się do dość odważnego porównania.<br />&#8211; Można popatrzeć na Hamiltona i zadać McLarenowi to samo pytanie, o obawy przed rozwojem samochodu z jednym doświadczonym kierowcą w składzie &#8211; powiedział nam Allison. &#8211; On dołączył do zespołu razem z mistrzem świata, Alonso, i od razu przyniósł efekty. Trudno tutaj o jakąkolwiek żelazną zasadę odnośnie doświadczenia, ale jestem pewien, że obaj nasi kierowcy wniosą bardzo dużo do rozwoju samochodu.<br />Dyrektor techniczny Renault F1 Team zapomniał najwyraźniej, że po pierwsze Hamilton spędził ogromną liczbę godzin w nowoczesnym symulatorze McLarena, a ponadto spora część prac rozwojowych nad McLarenem z sezonu 2007 spoczywała na barkach Pedro de la Rosy &#8211; niezwykle doświadczonego kierowcy testowego, jakiego brakuje w Renault.<br /><br /><br /><br /><span style="color: green"><span style="font-size: 16px">Praca nad oszczędnością</span></span><br />Atutem Renault pozostanie na pewno oszczędny silnik. &#8211; Już w zeszłym roku nasze zużycie paliwa dawało nam pewną przewagę strategiczną &#8211; przyznaje w rozmowie z PIT STOP Rob White, dyrektor ds. jednostki napędowej. &#8211; Oszczędny silnik to zawsze duży plus, a w tym roku będzie to jeszcze ważniejsze. Chcemy dalej wykorzystywać tę przewagę i oczywiście pracujemy nad zużyciem paliwa w ramach prac rozwojowych nad jednostką napędową.<br />Silniki w Formule 1 są zamrożone, czyli od ponad trzech lat nie można ich rozwijać. Jednak inżynierowie mają do dyspozycji pewne narzędzia, które umożliwiają im drobne korekty parametrów pracy jednostki napędowej. &#8211; Silnik pozostaje taki sam, zatem pozostają nam modyfikacje zarządzania jego pracą &#8211; tłumaczy nam White. &#8211; To kompromis pomiędzy zużyciem paliwa i innymi parametrami pracy. Znaczenie oszczędności wzrasta, zatem zwracamy na to większa uwagę. Nie ma tu żadnych innowacji ani nowych technologii, pozostaje nam praca nad kontrolą pracy jednostki napędowej, nad mappingiem silnika. Zanosi się na zaciętą walkę w tym sezonie, a nam może pomóc właśnie niskie zużycie paliwa.]]></description>
<pubDate>Czwartek 1 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 1 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Pierwsze punkty Roberta w tym sezonie</title>
<link>http://www.formulaone.pun.pl/viewtopic.php?pid=30#p30</link>
<guid isPermaLink="false">30@http://www.formulaone.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<img class="postimg" src="http://img218.imageshack.us/img218/2504/bmwsauber2009specscarba.jpg" alt="http://img218.imageshack.us/img218/2504/bmwsauber2009specscarba.jpg" /><br /><br /><br />Po wyśćigu w Stambule Robert mógł sie cieszyc z jedynych w tym sezonie 2 punktów.Kubica sam przyznawał podczas 1 i 2 treningu ,że moi bolid jest lepszy od czasu w Monako.W kwalifikacjach Robert dosta sie do Q3 i zają w niej 10 miejsce.W wyscigu Robert na początku utrzmał 10 lokate i pozniej wyprzedzi na pit stpoach Alonso i Nakaijme.Robert powiedział po wyscigu ,ze nienarzekał na bolid i wszstko byo w porzdku.<br /><br /><br /> Za 2 tygodnie kierowcy przenoszą sie do Wielkiej Brytanii.W poprzednim sezonie Robert nie dojechał do mety.Wtedy wygrał tam Lewis Hamilton.Gp Wielkiej Brytanii juz za 2 tygodnie!!!!]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 8 Czerwiec</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 8 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Massa:Lubie tor w Stambule.</title>
<link>http://www.formulaone.pun.pl/viewtopic.php?pid=29#p29</link>
<guid isPermaLink="false">29@http://www.formulaone.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Już w najblizszy weekend rywalizacja przeniesie sie do Stambułu.Kierowcy Ferrari po bardzo udanym wyscigu w Monte Carlo są optymistami i mówiął już o zwyciestwie w Turcji.Felipe Massa po 4 miejscu w poprzednim GP jest swietnie nastawiony na tor w Stambule mówi ,że lubi ten tor i zamierz z tą wyjechac z konkretną zdobyczą punktową.<br /><br /> Massa jest tam nie pokonany od trzech lat,wygrał tam trzy razy pod rząd.Czy ktoś pokrzyrzuje Massie plany na czwarte zwyciestwo?.Otóz są tacy rywale jak np.Jenson Button który we wszystki dotychczsowych wyscigach w tym roku stawał na podium ,z czego cztery razy wygrywając.Przypominam ,że Felipe Massa jedzie bez KERS-U.]]></description>
<pubDate>Âroda 3 Czerwiec</pubDate>
<comments>Âroda 3 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Jest pojednanie w F1!!!!</title>
<link>http://www.formulaone.pun.pl/viewtopic.php?pid=28#p28</link>
<guid isPermaLink="false">28@http://www.formulaone.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[W ostatnich tygodniach doszło do ostrego konfliktu pomiędzy stowarzyszeniem i FIA, która ogłosiła w kwietniu, że w przyszłym sezonie wprowadzi opcjonalny limit budżetu w wysokości 40 milionów funtów. Ta propozycja zbulwersowała szczególnie najmocniejsze i najbogatsze zespoły.<br /><br />Doszło do kilku spotkań, ale kompromis wypracowano dopiero w czwartek późnym wieczorem, podczas negocjacji na londyńskim lotnisku Heathrow. FOTA opracowało bowiem propozycję dwustopniowego wprowadzenia limitu budżetu, zgodnie z którym miałby on wynieść 100 milionów euro w 2010 roku i 45 mln euro od 2011 r. Jednocześnie nowe zespoły w Formule 1 mają otrzymać pomoc techniczną przy projektowaniu samochodów i zakupie części.<br /><br />Wszystkie zespoły złożą w piątek aplikacje, ale nie traktują ich jako ostatecznego zgłoszenia do przyszłorocznych MŚ. Faktyczne przystąpienie do rywalizacji w ramach MŚ uzależniają od podpisania porozumienia w kwestiach finansowych, do którego ma dojść 12 czerwca.<br /><br />Już w ubiegłym tygodniu aplikację złożył zespół Williams-Toyota, który wyłamał się z dyscypliny, za co został zawieszony w prawach członka FOTA.<br /><br />W ostatnich tygodniach doszło do ostrego konfliktu pomiędzy stowarzyszeniem i FIA, która ogłosiła w kwietniu, że w przyszłym sezonie wprowadzi opcjonalny limit budżetu w wysokości 40 milionów funtów. Ta propozycja zbulwersowała szczególnie najmocniejsze i najbogatsze zespoły.<br /><br />Doszło do kilku spotkań, ale kompromis wypracowano dopiero w czwartek późnym wieczorem, podczas negocjacji na londyńskim lotnisku Heathrow. FOTA opracowało bowiem propozycję dwustopniowego wprowadzenia limitu budżetu, zgodnie z którym miałby on wynieść 100 milionów euro w 2010 roku i 45 mln euro od 2011 r. Jednocześnie nowe zespoły w Formule 1 mają otrzymać pomoc techniczną przy projektowaniu samochodów i zakupie części.<br /><br />Wszystkie zespoły złożą w piątek aplikacje, ale nie traktują ich jako ostatecznego zgłoszenia do przyszłorocznych MŚ. Faktyczne przystąpienie do rywalizacji w ramach MŚ uzależniają od podpisania porozumienia w kwestiach finansowych, do którego ma dojść 12 czerwca.<br /><br />Już w ubiegłym tygodniu aplikację złożył zespół Williams-Toyota, który wyłamał się z dyscypliny, za co został zawieszony w prawach członka FOTA.<br /> <br />Wszystkie teamy wchodzące w skład Stowarzyszenia Zespołów Formuły 1 złożą w piątek aplikację w sprawie uczestnictwa w przyszłorocznych mistrzostwach świata w tej prestiżowej rywalizacji. Oznacza to koniec konfliktu FOTA z Międzynarodową Federacją Samochodową (FIA).<br /><br />&quot;Wszystkie teamy skupione w FOTA zgodziły się dzisiaj na warunkowy udział w mistrzostwach świata Formuły 1 w 2010 roku&quot; - napisano w oświadczeniu FOTA wydanym w piątek.<br /><br />Ostateczny termin składania aplikacji mija w piątek o północy, a oświadczenie FOTA oznacza, że do FIA wpłyną wnioski dziewięciu ekip: Brawn GP-Mercedes, BMW-Sauber, Force India-Mercedes, McLaren- Mercedes, Red Bull-Renault, Renault, Toro Rosso-Ferrari, Toyoty oraz Ferrari, które jeszcze niedawno groziło wycofaniem się z Formuły 1.<br /><br />W ostatnich tygodniach doszło do ostrego konfliktu pomiędzy stowarzyszeniem i FIA, która ogłosiła w kwietniu, że w przyszłym sezonie wprowadzi opcjonalny limit budżetu w wysokości 40 milionów funtów. Ta propozycja zbulwersowała szczególnie najmocniejsze i najbogatsze zespoły.<br /><br />Doszło do kilku spotkań, ale kompromis wypracowano dopiero w czwartek późnym wieczorem, podczas negocjacji na londyńskim lotnisku Heathrow. FOTA opracowało bowiem propozycję dwustopniowego wprowadzenia limitu budżetu, zgodnie z którym miałby on wynieść 100 milionów euro w 2010 roku i 45 mln euro od 2011 r. Jednocześnie nowe zespoły w Formule 1 mają otrzymać pomoc techniczną przy projektowaniu samochodów i zakupie części.<br /><br />Wszystkie zespoły złożą w piątek aplikacje, ale nie traktują ich jako ostatecznego zgłoszenia do przyszłorocznych MŚ. Faktyczne przystąpienie do rywalizacji w ramach MŚ uzależniają od podpisania porozumienia w kwestiach finansowych, do którego ma dojść 12 czerwca.<br /><br />Już w ubiegłym tygodniu aplikację złożył zespół Williams-Toyota, który wyłamał się z dyscypliny, za co został zawieszony w prawach członka FOTA.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 29 Maj</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 29 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Kubica w innym teamie?</title>
<link>http://www.formulaone.pun.pl/viewtopic.php?pid=27#p27</link>
<guid isPermaLink="false">27@http://www.formulaone.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<img class="postimg" src="http://img132.imageshack.us/img132/7361/bolidbmwsauber2009.jpg" alt="http://img132.imageshack.us/img132/7361/bolidbmwsauber2009.jpg" /><br /><br /><br /> Robert Kubica w 2010 roku ma przejść do innego teamu.Czy to prawda?Otóz gazeta The Times pisze ,że Robert w przyszłym roku najprawdopodobniej ma zasiąść za kierownicą Mc Laren Mercedes.Sam Martin Whitmarsh powiedział ,że chętnie by widział Polaka w swoim zespole.Czy ta plotka która krązy w całym swiatku formuły 1 sie sprawdzi?Nie wiadomo, ale te spekulacje sa logiczne, bowiem Heikki Kovalainen słabo się sprawdza jako kierowca tak wielkiego teamu. Kubica przedłużył kontrakt tylko na jeden sezon i bardzo możliwe, że odejdzie po sezonie z BMW Sauber. <br /><br /> Polak nie kryje, że kiedyś chciałby startować w barwach Ferrari, ale na razie oba miejsca we włoskim zespole są zajęte. I to na najbliższe dwa lata. Kimi Raikkonen (27 l.) i Felipe Massa (26 l.) podpisali kontrakty z Ferrari do końca 2010 roku. Kubica pod koniec tego sezonu przedłużył umowę na 1 rok z BMW Sauber.Szefowie McLarena zaczęli rozmawiać z Daniele Morellim, menedżerem Polaka, o podpisaniu z nimi umowy po zakończeniu kolejnego sezonu. Jeśli doszłoby do porozumienia, za półtora roku Kubica i Hamilton jeździliby razem!]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 29 Maj</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 29 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.formulaone.pun.pl/viewtopic.php?pid=24#p24</link>
<guid isPermaLink="false">24@http://www.formulaone.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<img class="postimg" style="float: left; clear: left" src="http://f1.sport.pl/uploads/pics/sutton_d09chn116.jpg" alt="http://f1.sport.pl/uploads/pics/sutton_d09chn116.jpg" /><br />Robert Kubica dołączył do grona kierowców, narzekających na ogumienie przywiezione przez firmę Bridgestone do Chin. Polak uważa, że w miarę poprawy warunków na torze samochody BMW Sauber będą zmniejszać stratę do czołówki.<br /><br />Jak przebiegała dzisiejsza praca?<br />Piątek jak zwykle był bardzo pracowity, zwłaszcza, że mieliśmy trochę więcej problemów z balansem bolidu. Musieliśmy zebrać więcej informacji, potestować trochę więcej rzeczy. Niestety, musimy się przy tym trzymać pewnych ograniczeń &#8211; silnikowych, zwłaszcza w moim przypadku, a także czasowych.<br /><br />Czy KERS miał wpływ na uzyskiwanie przez ciebie czasy?<br />Dziś nie za bardzo, mam nadzieję, że pomoże mi w wyścigu. Moja sytuacja nie jest łatwa, z przyczyn, które dobrze znamy. Niestety, cały czas powtarza się problem wagi, jeśli chodzi o łączny ciężar bolidu i kierowcy. Gdybym ważył mniej, albo miał lżejszy samochód, byłoby łatwiej. Kłopoty są większe ze względu na warunki na torze, przede wszystkim za sprawą braku przyczepności.<br /><br />Inni kierowcy narzekają na opony. Jak to jest w twoim przypadku?<br />Podobnie jak w Australii, te opony raczej nie nadają się tu do jazdy. W Melbourne w końcówce wyścigu niektóre samochody wydawały się szybsze niż w rzeczywistości, tak było chociażby w moim przypadku. Co prawda wyścigi robią się dzięki temu ciekawsze, ale chyba nie o to chodzi. Tutaj twarde ogumienie się ślizga, a miękkie zużywa za szybko. Dlatego musimy powalczyć z balansem i poszukać przyczepności. Wiadomo, że to idzie w parze &#8211; lepsza przyczepność oznacza mniejsze zużycie opon, bo samochód mniej się ślizga. <br /><br />W Melbourne popisaliście się jednak znakomitą strategią. Czy tutaj może być podobnie?<br />Strategia była świetna, bo samochód bezpieczeństwa wyjechał we właściwym momencie. Gdyby nie to, nie byłoby już tak dobrze. Podejmujesz pewne ryzyko, zakładając miękkie opony na początku wyścigu, kiedy przyczepność toru jest mniejsza. Granulkowanie jest wtedy dużo większe. Z kolei kiedy zostawiasz miękkie gumy na koniec wyścigu, warunki do jazdy są lepsze i opony tak nie cierpią. Tutaj ryzyko neutralizacji jest niewielkie, zatem spodziewam się, że większość zespołów pojedzie jak najdłużej na twardych oponach, zostawiając walkę z miękkimi na koniec.<br /><br />Czy przewaga &#8222;podwójnych&#8221; dyfuzorów utrzyma się także w Szanghaju?<br />Sytuacja tu się za bardzo nie zmieni &#8211; ich samochody lepiej radzą sobie w warunkach gorszej przyczepności toru, bo mają większy docisk. Podobno niektóre zespoły mają już podobne rozwiązania, zobaczymy jak to wpłynie na przebieg kwalifikacji. Wygląda na to, że my mamy większe problemy niż w poprzednich wyścigach, tracimy więcej czasu do czołówki. Z drugiej strony to normalne na słabo nagumowanym torze, gdzie samochody z lepszym balansem są dużo szybsze. W Australii sytuacja w piątek wyglądała podobnie, a w sobotę radziliśmy już sobie lepiej.<br /><br />Użyjesz KERS w sobotę i niedzielę?<br />Nie jestem jeszcze pewien, decyzję podejmiemy później.<br /><br />Czego spodziewasz się w kwalifikacjach?<br />Cudów nie będzie, ale powalczymy!]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 17 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 17 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.formulaone.pun.pl/viewtopic.php?pid=23#p23</link>
<guid isPermaLink="false">23@http://www.formulaone.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<img class="postimg" style="float: left; clear: left" src="http://f1.sport.pl/uploads/pics/P90046341.jpg" alt="http://f1.sport.pl/uploads/pics/P90046341.jpg" /><br />Przed Grand Prix Chin Robert Kubica opowiada o wyścigowym debiucie z KERS, stratach BMW Sauber do czołówki i próbuje ocenić szanse na dogonienie kierowców Brawn.<br /><br />Czy przez cały weekend będziesz jeździł z KERS?<br />Przetestujemy to jutro i zobaczymy. Widzieliśmy w Australii i przede wszystkim w Malezji, że z naszego punktu widzenia KERS daje przewagę. Oczywiście w przypadku mojego samochodu wiążą się z tym pewne minusy, jeśli porównać z innymi kierowcami, ale mam nadzieję, że plusy przewyższą te minusy.<br /><br />Chodzi o wagę?<br />Przede wszystkim o balans samochodu. Zobaczymy też, jaka będzie przyczepność na tym torze. Wszystko będzie zależeć od tych dwóch czynników &#8211; balansu i przyczepności.<br /><br />Czy udało się nieco &#8222;odchudzić&#8221; samochód?<br />Nie, bolid nie jest lżejszy.<br /><br />Podobno na Grand Prix Hiszpanii ma być lżejszy...<br />Szczerze mówiąc, nic mi o tym nie wiadomo. Wiem, że dostaniemy nowy pakiet aerodynamiczny i parę nowych rozwiązań, jak to zresztą pewnie będzie miało miejsce w przypadku większości zespołów. O wadze nic mi jednak nie wiadomo.<br /><br />A nowy, &#8222;podwójny&#8221; dyfuzor? Zespół pracuje już nad tym rozwiązaniem?<br />Nie wiem dokładnie, na pewno jakieś prace były prowadzone, ale czekano też na decyzję FIA. Nie wiadomo, kiedy będziemy dysponowali nowym dyfuzorem. To nie jest takie proste, nie wystarczy go po prostu skopiować z innego samochodu &#8211; zwłaszcza, jeśli się nawet nie wie dokładnie, jak to wygląda, bo ze zdjęć niewiele wynika. Zakładanie nowej części do bolidu to nie jest łatwa sprawa. Nie jest powiedziane, że w danym samochodzie rozwiązanie z innego auta będzie się sprawdzało &#8211; to tak, jakby założyć skrzynię biegów z Ferrari do Fiata Cinquecento. W przypadku dyfuzora chodzi o aerodynamikę, a to są bardzo czułe rzeczy i muszą być szczegółowo dopracowane. Każde złe rozwiązanie, a nawet takie, które nie jest w stu procentach pewne, może bardziej zaszkodzić niż pomóc.<br /><br />Jaką przewagę daje &#8222;podwójny&#8221; dyfuzor?<br />Nie wiem, nie jeździłem z takim rozwiązaniem. Wszyscy mówią, że daje dużo, ale nie mnie to oceniać. Nie wiem nawet, jak taki dyfuzor spisze się w naszym samochodzie. Nie ma gwarancji, że będziemy dużo szybsi &#8211; zresztą i tak potrzebujemy odrobić znacznie większe straty, niż to, ile podobno daje &#8222;podwójny&#8221; dyfuzor.<br /><br />Ile zatem tracicie do czołówki?<br />Różnica jest spora, w Malezji była to sekunda w kwalifikacjach. W wyścigu nie wiem, bo nie zdążyłem się pościgać. Obraz z Australii zaciemniła nieco końcówka wyścigu, wtedy moje tempo było dobre, ale zawdzięczam to neutralizacji w szczęśliwym momencie oraz odpowiedniej strategii. Prawdziwa forma samochodu odbiega od tej, którą prezentowałem pod koniec wyścigu, jadąc na innych oponach niż rywale. Ogólnie trzeba patrzeć na szybkość w kwalifikacjach i tu widać, że chociaż przeskoczyliśmy przed McLarena i Ferrari &#8211; co było naszym celem, bo w ostatnich latach te zespoły były najmocniejsze &#8211; to inni poszli o wiele bardziej do przodu.<br /><br />Uda się odrobić te straty, mimo zakazu testów?<br />Na pewno można, a czy się uda &#8211; nie wiadomo. Sezon jest długi, ale oczywiście trzeba pamiętać, że punkty zdobywa się od samego początku. Ja nie ukończyłem dwóch wyścigów, więc start sezonu zdecydowanie odbiega od moich oczekiwań. Jeśli chcemy walczyć o nasze cele, to trzeba jak najszybciej znaleźć nowe rozwiązania w samochodzie. Na pewno nie będzie łatwo, bo zespół spędził już trochę czasu nad bolidem, którym jeździmy teraz. To, czym się ścigamy, jest najlepszym rozwiązaniem, do którego mogliśmy do tej pory dojść. W krótkim czasie niełatwo będzie nam odnaleźć tę sekundę straty.]]></description>
<pubDate>Czwartek 16 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 16 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.formulaone.pun.pl/viewtopic.php?pid=22#p22</link>
<guid isPermaLink="false">22@http://www.formulaone.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<img class="postimg" style="float: left; clear: left" src="http://f1.sport.pl/uploads/pics/Alonso_opony.jpg" alt="http://f1.sport.pl/uploads/pics/Alonso_opony.jpg" /><br />Fernando Alonso ostro skrytykował firmę Bridgestone za dobór ogumienia na wyścig w Chinach.<br /><br />Japońska firma przywiozła do Szanghaju slicki w specyfikacji supermiękkiej i średniej. Zdaniem Hiszpana, jest to poważny błąd, ponieważ pierwsza mieszanka jest za miękka, a druga &#8211; zbyt twarda. &#8211; Uważam, że to najgorsza decyzja, jaką podjęli od dłuższego czasu &#8211; w Szanghaju takie opony to absurd &#8211; stwierdził Hiszpan.<br /><br />&#8211; Nie wiem, czy taką decyzję podjęła firma Bridgestone czy FIA, ale trzeba ją rozważyć na nowo, ponieważ ośmieszamy się w telewizji i przed kibicami na trybunach. Wolniejsza o sześć sekund jazda wygląda jak kiepski żart. Według naszych obliczeń, będziemy musieli zmieniać supermiękkie opony po pięciu, albo sześciu okrążeniach, ponieważ ten tor jest jeszcze bardziej wymagający dla opon, niż Melbourne, gdzie udało nam się przejechać osiem czy dziewięć okrążeń. Jeżeli chcą, żeby było więcej zabawy i wyprzedzania, mogą wymyślić coś lepszego. Może powinni nas wysłać na tor na deszczówkach, albo coś w tym stylu &#8211; to byłoby jeszcze bardziej widowiskowe, bo będzie duża różnica szybkości. &#8211; mówił z sarkazmem bicampeon z Obviedo.<br /><br />Hiszpan podkreślił, że szczególnie obciążające dla opon będą długie zakręty obiektu pod Szanghajem. &#8211; Myślę, że w zakręcie numer 1 supermiękkie ogumienie zostanie zdewastowane. To samo dotyczy łuku numer 10. Jedna mieszanka jest za twarda, druga &#8211; zbyt miękka. Właściwe opony zostały w domu! Tak samo było w Australii.<br /><br />Hiszpan zaznaczył, że takie podejście jest niebezpieczne i potwierdził, że kwestia opon została poruszona podczas spotkania Stowarzyszenia Kierowców Grand Prix (GPDA). &#8211; Wyraziliśmy nasze obawy po wyścigu w Australii, po kolizji Roberta Kubicy z Sebastianem Vettelem &#8211; było to spowodowane różnicą w prędkości - stwierdził Hiszpan. - Robert próbował wyprzedzać, Sebastian nie był w stanie zapanować nad samochodem i doszło do kolizji. Wyraziliśmy wówczas swoje obawy, a teraz, na jeszcze bardziej wymagającym dla opon torze, mamy to samo. Musimy to natychmiast zmienić.]]></description>
<pubDate>Czwartek 16 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 16 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Ferrari bez KERS-u</title>
<link>http://www.formulaone.pun.pl/viewtopic.php?pid=21#p21</link>
<guid isPermaLink="false">21@http://www.formulaone.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<img class="postimg" style="float: left; clear: left" src="http://f1.sport.pl/uploads/pics/Massa_Barca_001_01.jpg" alt="http://f1.sport.pl/uploads/pics/Massa_Barca_001_01.jpg" /><br />Ekipa Ferrari zrezygnowała z korzystania z układu KERS podczas Grand Prix Chin, prawdopodobnie ze względów bezpieczeństwa.<br /><br />Po pełnym problemów weekendzie w Malezji, gdzie w samochodzie Kimiego Räikkönena dwukrotnie doszło do usterki systemu KERS, obrońcy mistrzowskiego tytułu wśród konstruktorów pojadą w Szanghaju konwencjonalnymi samochodami.<br /><br />Dwa tygodnie temu podczas piątkowych treningów Fin zjechał do alei serwisowej dymiącym samochodem. Mechanicy usuwali skutki awarii, zabezpieczając się specjalnymi maskami przed trującymi oparami z akumulatorów. Z kolei podczas wyścigu tropikalna ulewa przemoczyła izolację KERS-u i Räikkönen musiał zaparkować w garażu, gdy po przerwaniu wyścigu pozostali kierowcy czekali na prostej startowej na decyzje kierownictwa wyścigu.<br /><br />W piątkowych treningach przed Grand Prix Chin w system KERS wyposażonych będzie prawdopodobnie sześć samochodów: z grona użytkowników &#8222;dopalacza&#8221; zniknęli Räikkönen i Felipe Massa, a po raz pierwszy podczas weekendu Grand Prix z systemu odzyskiwania energii kinetycznej skorzysta Robert Kubica. Nie wiadomo, jakie decyzje podejmą ekipy McLarena i Renault. Dwa tygodnie temu kierowcy Srebrnych Strzał nie używali KERS-u podczas drugiego piątkowego treningu, w obawie przed przegrzaniem systemu. Z kolei Fernando Alonso przyznał, że decyzje w jego zespole nie zostały jeszcze podjęte.]]></description>
<pubDate>Czwartek 16 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 16 KwiecieĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
